Sobota, 11 czerwca, Igraszek dzień 9, Bystrze Żukowo
Zgodnie z oczekiwaniami klubowiczów, w ramach kontynuacji trwającej już tydzień zabawy pojechaliśmy na bystrze koło Żukowa poszkolić się na szybszym nurcie. Zabawa była przednia, tegoroczni kursanci zrobili spore postępy (szczególnie w dziedzinie wiary we własne możliwości), choć wylewania wody było nie mało. W przerwie odpaliliśmy ognisko z pieczeniem kiełbasek, a po wieczornym pływaniu ruszyliśmy na imprezę do Klubu. Jest moc, żeby bawić się dalej…
Niedziela, 12 czerwca, Igraszek dzień 10, Sobieszewo
Piękne słońce i minimalna szansa na falki skusiły nas do wycieczki nad morze. Warunki na wodzie nawet dość miło nas zaskoczyły, bo każdy zaliczył po kilka „serfów”, choć lekko nie było. Poleciało kilka kabin, a woda jest jaszcze dość rześka. Pograliśmy w siatkówkę i poleżeliśmy na plaży zastanawiając się, czy będą chętni do pociągnięcia zabawy przez kolejny tydzień…
Każdy kto myśli, że Igraszki skończyły się udane jest w błędzie. Otóż Igraszki nie skończyły się w niedzielę na plaży a trwają do dziś….. i jeszcze potrwają. Dzieje się tak tylko dlatego, że miło się zaczęły. Była „la plaja” w wykonaniu mocno Morzkulcowym- kolorowe kajaki polietylenowe śmigały po polskim morzu w Karwieńskich Błotach Drugich (Endrju nawet jednym z nich przypłynął rzeką niemalże spod miejscówki!), znaczna część ekipy opalała jeszcze blade ciała na gorącej plaży, były sombrera, konie Rafały, krokodyle, latające ringi i piłki. W tym roku dzięki pomysłowości Malosza także rywalizacja na wodzie przy użyciu łódek :) Nocne roszady miały też swoje miejsce. Gości nie brakło, z Gdańska oraz z Warszawy-w trakcie imprezy przewinęło się ponad 90 osób w tym dzieciaczki i maluszki i maloszki :D Były prezenty i ognisko i wyczarowane przez Nas drewno a w dzień TRAMPOLINA, która zaskoczyła swą wytrzymałością wszystkich :P Kto nie był niech już żałuje i odkłada kasę na kolejny rok! Bo Igraszki tylko raz do roku!
Osobiście cieszę się że mogę podziękować tak dużemu gronu wspaniałych ludzi, bawiących się razem nad morzem :) buziaki dla Was:*
Rychu
..a na picasie pojawia się coraz więcej zdjęć;]
zapraszamy do udostępniania kolejnych!
Czas troszkę poIgrać na falkach, a kto wie gdzie jeszcze się uda :D
Mam zaszczyt zaprosić wszystkich chętnych na imprezę kajakową, która pod nazwą Igraszek Morskich odbędzie się w Karwieńskich Błotach Drugich w dniach 3-5 czerwca 2011 roku.
Znowu wracamy nad otwarte morze, gdyż tajemnicze Błota Drugie znajdują się niedaleko Karwi, na zachód od Władysławowa.
Mamy zarezerwowany obiekt „Andiland”, w którym do naszej dyspozycji będzie kilka domków wieloosobowych, jednak możemy się nie pomieścić na łóżkach i wówczas rozłożymy się na podłodze (karimaty brać). Śpiwory koniecznie gdyż nie będzie pościeli! Kolejność przybycia decyduje o zalokowaniu się na łóżku (osoby obdarzone małym potomstwem mają pierwszeństwo). Dla Was drodzy rodzice z dziećmi postaram się zorganizować osobny domek.
Obiekt jest wyposażony w huśtawkę, plac zabaw dla dzieci, boisko do piłki siatkowej.
W domkach znajduje się w pełni wyposażona kuchnia więc będzie możliwość ugotowania sobie czegoś na miejscu a jeśli ktoś woli gotowce to zawsze można wybrać się do Karwi. Od morza dzielić nas będzie kilkunasto minutowy spacer :)
Termin wyjazdu z powodu niskiej wody był przesuwany 3 krotnie, ale w końcu udało się – szybkie pakowanie i w drogę. Z Bystrzakami spotkaliśmy się w Szwajcarii nad Glennerem, rzeka nie za trudna o specyficznym grafitowym kolorze, dobra na rozpływanie. Wieczorem przewieźliśmy się do Tessinu, gdzie następnego dnia spłynęliśmy Ribo z zapierającym dech w piersiach 14 metrowym wodospadem. Jeszcze tego samego dnia spłyneliśmy Verzasce, która oczarowuje nas swoją malowniczością. Kolejne dni spędziliśmy w Piemoncie. Spływając różne odcinki Sesii, Sermenzy, oraz Sorbe i Egue. Rzeki miały różny charakter od tych z dużą masą wody i wielkimi szachownicami po małe strumyki z ogromnym spadkiem. Świetne pływanie.
21-22 maja 2011 odbył się IV spływ Szkoleniowy. Tym razem na rzece Raduni na odcinku Trątkownica – Babi dół i Rutki – Żukowo. W Szkoleniu wzięło udział 20 kursantów, 6 osób kadry oraz zmienna liczba waletów w porywach do 13 osób w tym zaprzyjaźnione osoby z klubu wspinaczkowego AKW. Co prawda celem pierwszego dnia było dopłynięcie do Rutek a płynięcie szło całkiem sprawnie, to nowe przeszkody i chęć zabawy na drzewkach była tak duża, że musieliśmy zakończyć zabawy na Moście w Babim Dole. Drugiego dnia przyjaciele z AKW zorganizowali nam wahadło na moście w Rutkach. Pogoda była wspaniała i słoneczna także nikt nie żałował jak po kilku sekundach lotu, strachu i krzyku lądował tyłkiem w wodzie. Po super zabawie i wypoczynku zebraliśmy się około 14:30 ;) i spłynęliśmy do Żukowa, gdzie zrobiliśmy kanapolce. Ośmioro kursantów wzięło tego dnia udział w egzaminie na I i II stopień PSKK przeprowadzonym przez Dużego i Pola. Ogólnie spływ chyba się wszystkim podobał gdyż po kilku minutowej walce kursantów z kierownikiem ten wylądował w wodzie, a dzięki doświadczonej kadrze i wsparciu kierownika wylądowało w niej również kilku kursantów.