Drawa ruszyła

Przez Łukasz Opałka, 14.07.2012 09:43

Kursanci: 16 (10 pań, 6 panów),
Kadra: 3 (Wojdas, Grom, i pol),
Kluby: Morzkulc – 4 osoby, Panta-Rei – 3, WroTKa – 3, Habazie – 4, Bystrze – 2 (pierwszy raz od 2005 z Bystrza!),
Start: Rzepowo,
Planowany koniec: gdzieś w dole rzeki, poniżej miejsca startu,
Start: 14.07,
Koniec: 29.07,
Ilość kajaków: 2*c2, 3*k2, 1*k2-singiel, 5*k1 + kadry 3*k1 – stan idealny (Kurtyzana/Ku***, Stópka, Potiomkin, Nówka, Czerwona, San-Słoneczko, Aquarius, Nyska, Żóltara, samochodzik, nazwy kajaków kadry: Nóżka, J4/pol’Pay, Duracell).

 

 

 

 

 

 

POSESYJNY – spływ rozprężający

Przez zapalka, 02.07.2012 22:26

W tym roku świeżo przyjęci członkowie klubu oraz klubowicze z nieco większym stażem, ku uczczeniu końca sesji wyruszyli na Skotawę pod skrzydłami dzielnej organizatorki Anity. Jak opisy głoszą i kajakarze nią spływający,  jest to rzeka uciążliwa, zwałkowa, pełna czychających na kajakarzy niespodzianek, walki z chaszczami i dziką zwierzyną. Pomimo strachu przed nieznanym, postanowiliśmy okiełznać ten porywisty żywioł. Klubowicze po trudach przeprawy, dali radę znaleźć również czas na ukojenie nerwów po sesji. Posesyjny – zaliczony, może nie na 5+, ale zabawa była przednia.

Czekamy na więcej

SAM_0212.jpgSAM_0185.jpgSAM_0148.jpg
Czytaj dalej »

nie wszystkie liczby szkoleniówki (o ilości ogórków nie będzie)

Przez pol, 01.07.2012 18:20

W maju i kwietniu zjedliśmy na Szkoleniówce 130 chlebów, 25kg pomidorów, 20kg ogó… – miało o tym nie być, a ewentualnie tylko jako informacja gdzieś przy okazji…
A czy w ogóle coś pływaliśmy? Czy tylko śniadanie – obiad – kolacja, a w przerwach między jedzeniem gry, zabawy i piwo?

Okazuje się, że tak. Kilometrówka nie kłamie – a w tym roku wypełnialiśmy ją szczególnie starannie. Oto co możemy z niej wyczytać:

1. W sumie zrobiliśmy 4022km – w tym Kursanci 1970, Kadra i Waleci 2052.
Czytaj dalej »

debil 2012

Przez Łukasz Opałka, 27.06.2012 13:14

SAM_0071.jpg


próbowali w tym roku:

Kuba P. – udana próba:)
kuba Ż,
Anita,
Zapał,
August

więcej szczegółów i zdjęć już wkrótce

Wietrznice i Puchar Prezesa

Przez admin, 17.06.2012 20:26
DSC05022.jpgJeśli miałbym ten wyjazd skrócić jednym zdaniem, to brzmiałoby ono “Czy słońce, czy deszcz – pływaj ile możesz i chcesz!”.
Do Wietrznic dotarliśmy z małym, dwu i pół godzinnym, opóźnieniem, około godziny 6 nad ranem, bo busik postanowił spłatać nam figla jeszcze pod klubem
 
Projekt i wykonanie:Łukasz Opałka, zalecana przeglądarka firefox 3.6 lub nowsza