Nowe Foczki w mieście! Taka wieść rozniosła się bystro.
Ekipa rozrastała się do ostatniej chwili aby finalnie na podryw popłynęło 7 osób.
Pierwsze 3,5km do ujścia największej polskiej rzeki mieliśmy pod wiatr przy niemałych jak na rzekę falach a te rosły wraz z bliskością otwartego morza.
Pierwsza foka się nie pokazała tylko zaznaczyła swoją obecność wywracając Eagle’a, w którym płynął Orzeł. Szybka tratwa i ogarnięcie sytuacji. Na plaży przy prawej główce spotkaliśmy Morzkulca sprzed 8 lat (jaki ten świat mały) zasilającego szeregi ornitologów ale też był tam kajakiem. Z plaży obraliśmy kierunek prosto na foki. Kilka ujeżdżonych fal później byliśmy przy wyspie usianej ptakami. Foczki czekały na nas w wodzie na jej drugim końcu. W pewnym momencie proporcje i role się odwróciły. Foczek było więcej i to my byliśmy obserwowani może nawet osaczeni.
Na dokładkę piękny zachód, wspaniała atmosfera i 4km powrotu do Świbna.

Wszystko w jedno popołudnie w składzie:
Foczki: Gosia i Zapałka
Morsy: Orzeł, Krzysiu, Marek, Kamil i Kuba
Kuba Ż
Prosty plan: start w piątek z Rzepowa i płyniemy jak najdalej. docelowo do Starego Osieczna. Samochody rozstawione w nocy z czwartku na piątek. pobudki 7, 6, 6. wakacje.
W pierwszy dzień siłą woli z Rzepowa za Jezioro Lubie. Boskie 60km i 12h w kajaku. Deszcz, wiatr, kurtki i czapki zimowe.
Sobota to z kolei dwa światy – prosty odcinek do zastawki, szybkie 4h, a następnie… brak wody, brodzenie, ciąganie kajaka i tak 9 godzin, żeby zrobić mniej niż przez pierwsze cztery :). Nieprzerwane 200m w kajaku to było wyczynem.
A w niedzielę dokończenie, do Drawna. Ponownie dwa różniące się obrazy rzeki.
Szybka Drawa – z Bestyą, Bartkiem, Puciulem, Filipem i polem. Rzepowo – Drawno, 115km, 30h.


więcej zdjęć
ps
“karczek jest dobry na wszystko”
Przy okazji przedjubileuszowej wizyty w stanicy nad jeziorem Witoczno, policzyliśmy zakręty na Chocinie od Chocińskiego Młyna… 101?


więcej zdjęć
29-31 maja bawiliśmy na bystrzu z Kursantami. Dużo pływania, zabawy na lądzie, ratownictwo, pierwsza pomoc i jeszcze trochę pływania. A i Lateks.


więcej zdjęć
Czy ktoś (też) nucił sobie w pracy, na uczelni, gdziekolwiek ten kawałek? Albo jechał, czy biegł pod górkę z okrzykami Andrzej, Andrzej… :)


więcej zdjęć