Alpy prawie szkoleniowe 2010

By etam, 14.06.2010 00:25

1-7 czerwca

To długa historia pełna wrażeń, przygód, a zwłaszcza jak mało kiedy pełna wody do tego ze szczerbą na przedzie.

Więc nie bedę jej opowiadał, bo kogo interesuje trochę spienionej wody i to często w kolorze kawy latte, dziurawe kajki, żmije, węże, tudzież zaskrońce o dziwnej długości sięgającej półtora metra, złamane wiosło maciasa, rozgięte karabinki czy też sam wójek macias robiący kabinę.

Orzech bez zęba na przedzie, łatwe piątki, trudne soboty, wybijające studzienki, zalane ulice, woda HW + austryjacka straż pożarna już pierwszego dnia ściągająca bystrzackie kajaki z jeziora oddalonego o bagatela 14km… A była jeszcze bezlitosna ;”) rzeka Otztaler

Więc podsumuje jedynie:

Mitterweissenbach (poniżej wąwozu; 220cm i 280cm ;’), Traun (szukanie kajaka ;”), Oetztaler Ache (górny 190cm; środkowy 210cm; kofels; dolny), Loisach 126cm, Brandenberger Ache 50cm (Kaiserklamm; Pinnegger; Wiesklamm; Tiefenbachklamm; Unterlauf ) , Koppentraun 133cm, Lammeröfen 94cm.

3800km przejechanych; Wiki, Orzech, Tomi, Ondrej, Macias, Rekin no i ja oraz przypadkowa rowerzystka.

nie było kiedy robić zdjęć, ani komu więc raczej nie ma co oglądać,

a co jest znajdziecie na przykład TUTAJ, choć nie oddaje to zbyt wiele z wyjazdu to może skusi kogoś na następny ;”)

etam.

 
Projekt i wykonanie:Łukasz Opałka, zalecana przeglądarka firefox 3.6 lub nowsza