Grillowanie nad Motławą
Grill nad Motławą w marcu? Tak. Szybka akcja z Grabin Zameczku do Żabiego, z jednorazowym grillem po drodze, w wietrze, zimnie i na kloszarda pod filarkiem.
Grill nad Motławą w marcu? Tak. Szybka akcja z Grabin Zameczku do Żabiego, z jednorazowym grillem po drodze, w wietrze, zimnie i na kloszarda pod filarkiem.
21 marca osłabiona wyprawa z Morzkulca dopłynęła do źródeł nowego lewego dopływu Wietcisy. Startując z Wolnego Dworu ‘zrobili’ rzekę do ujścia często wśród mnóstwa śmieci w wodzie i na brzegu… Zdążyli w samą porę przed popołudniowym śniegiem, tyle.
W niedzielę 1 marca popłynęliśmy górną Wdę: od Śluzy do Kruglińca (to ta miejscowośc, w której kończyliśmy pod prąd w 2010). Zapałka, Krzychu, Tomi i pol – specjalnie dla Szkoleniowca Łukasza rzuciliśmy okiem na odcinek przewidywany na Szkoleniówce. Było oddziaływanie dno-dno, kilka kamieni idealnych na szklaki, odrobina lodu na jednym z jezior, fota z ręki, ot zobaczcie zdjęcia:
![]()
–
pol
Jak przystoi każdemu Zakochanemu 14 lutego, w Walentynki postanowiliśmy spędzić trochę czasu z naszą Miłością - Kajakami.
Krzysiek, Rekin, Puciul, Pol, Zapał, Patrycja i Zapałka przepłynęli z Rutek do Kolbud przed startem zajadając się truskawkowym-ciachem-serduszkiem, aby podbudować morale i uczcić konsumpcyjne święto Walentego.
Zimową temperaturę wynagradzała nam słoneczna auta. Jednak trasa nie rozpieszczała i na naszej drodze stanęła zamarznięta powierzchnia rozlewisk – 0 ile pierwsze metry pokonane łamiąc kajakami i wiosłami lód były ekscytujące, to niestety szybko zostaliśmy zablokowani przez warstwy lodu przekraczające możliwości naszych kadłubów – ”zostaliśmy wystawieni na lodzie”. Musieliśmy wyskoczyć z kajaków i przeciągnąć łódki do elektrowni. Do celu dopłynęliśmy lekko przemarznięci niemal o zmierzchu, ale było warto !
Spływ Walentynkowy zaliczony :)
Okolice Żabiego, wtorek po 21. Kiedy ostatni raz schodziłaś/eś na wodę o tej godzinie? Da się? Da się. Zapałka, Krzychu i pol, szybkie kółko i z powrotem do Klubu. Podobnie jak w poprzednim roku, systematyczna akcja – czyli kółko-dwa-trzy-cztery po pracy. W nadchodzącym tygodniu kolejne wypady. Bez specjalnego ustalania, po prostu pływamy.
–
pol